# ♥ książkapoznajpokochaj


niedziela, 17 września 2006

No to tak. Mam się tłumaczyć nieobecnością? A po co. Wszyscy wiedzą, że to przez szkołe i takie tam podobne. Pierwsza klasa liceum robi swoje. Lud w klasie całkiem sympatyczny. Szczególnie... taka jedna osoba...

Nauczyciele nie są najgorsi. Szkoła jako szkoła nawet jest fajna. Ale w końcu muszę się za siebie wziąć i zacząć się uczyć. A tu w piątek już na dobry początek wagary były. Ale ostatnie chyba. Miałam cholerne wyrzuty sumienia że dałam się namówić. I to ja...
Chyba jednak ta nowa szkoła tak działa.

Poza tym jakos zlatuje. Po południu idziemy się włóczyć po mieście. Schizy są przeważnie i ze śmiechu bolą mnie mięśnie brzucha. Jest git. Jak narazie.

A no doszłam do pewnego wniosku. W poniedziałek to było. Nie rozumiem facetów. W ogóle. Ciekawe czy kiedyś zrozumiem. Być może. Się zobaczy.

A teraz idę czytać "Króla Edypa". Życzcie powodzenia. :*


"Już czwarta rano. Jak ten czas dziwnie leci. Jeszcze się ziemia trochę przekręci i znowu zaświeci słońce...

(...)

Chyba już pójdę, ale mi się nie chce. Burdel w mej głowie jak w damskiej torebce..."



- - - - - - - - - -
Zakochana Złośnica

dodaj komentarz | [20]

2005
marzec (10)
kwiecień (9)
maj (6)
czerwiec (5)
lipiec (4)
sierpien (5)
wrzesień (4)
październik (3)
listopad (8)
grudzień (6)

2006
styczeń (6)
luty (5)
marzec (3)
kwiecień (3)
maj (3)
czerwiec (4)
lipiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (1)
grudzień (3)

2007
luty (2)
maj (1)
czerwiec (2)
październik (1)
listopad (5)
grudzień (1)

2008
styczeń (4)
luty (2)
marzec (1)



Szablon mój. Nie kraść ! ^^